GROJEC

Grojec wiele ma twarzy. Legendy mówią, że trzeba go dobrze obserwować bo każdego dnia jest inny – potwierdzenie tego można znaleźć w galerii zdjęć.
Od dawna, niektóre regularne ukształtowania góry, rodziły przypuszczenia, że nie są one dziełem natury lecz wynikiem antropopresji. Przypuszczenia te znalazły potwierdzenie w badaniach archeologicznych przeprowadzonych na Grojcu w latach trzydziestych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Okazało się bowiem, że obok siebie istnieją tu ślady ludzkiego działania należące do różnych kultur z bardzo odległych czasowo epok i okresów (W.MIL. 1937, w.mil.1938, NASH 1938a, 1938b, 1938c, REYMAN 1938, SULIMIRSKI 1938, GOŁĄB 1985, AUGUSTIN 2007).

Z innych badań archeologicznych okazuje się też, że już w okresie neolitu przez Bramę Morawską, doliną Soły i Kotliną Żywiecką wiódł transkarpacki szlak komunikacyjny z południa napółnoc związany z osadnictwem w epoce łużyckiej, zaś w okresie rzymskim funkcjonował, jako tzw. szlak bursztynowy (PONIEDZIAŁEK 1985, REYNIAK 1985).
Co więcej, na szczycie góry Grojec odkryto groby kultury łużyckiej z wczesnej epoki żelaza, czyli z VII – V wieku pne. (MILEWSKI 1937, 1938, ŻAKI 1955, GOŁĄB 1985, 1986, MOLENDA 1988, MATUSZCZYK 1996).

Badania archeologiczne wykazują dalej, że tarasowate ukształtowania podszczytowej części Grojca okolone wałem zawierają dowody pochodzące z okresu tzw. lateńskiej fazy osadnictwa związanego z kulturą puchowską – czyli są z przełomu epok, I wieku pne. i II wiekune. W okresie tym, Grojec był zamieszkiwany przez Kotynów – ludy celtyckiego pochodzenia, prowadzące bardzo różnorodną działalność związaną z ich egzystencją i charakterystyczną kulturą. Opadające ku północy tarasy, wykorzystywane były jako pola uprawne. Mieszkańcy ówczesnego niewielkiego grodziska na Grojcu, poza rolnictwem i hodowlą, zajmowali się także łowiectwem, garncarstwem, tkactwem, wytopem metali i wyrobem przedmiotów metalowych oraz handlem (GOŁĄB 1988, 1989).

Wykopaliska na Grojcu potwierdzają również istnienie tam także grodziska lub zamku w czasach piastowskich (LENCZOWSKI 1957, GOŁĄB 1985, AUGUSTIN 2007). Antropogeniczne formy rzeźby terenu Grojca, dowodzą wyraźnie, że antropopresja zaznaczyła tu swój niszczycielski wpływ na przyrodę bardzo wcześnie. Wycinanie pierwotnej puszczy beskidzkiej na Grojcu, zaczęło się zapewne już w epoce łużyckiej i nasilało się wraz zrozwojem osadnictwa i uprawy roli – trwa więc, już co najmniej 2500 lat.
Nie jest przesadą twierdzenie, że Grojec znajdując się w centrum Żywiecczyzny i dzieląc w ciągu wieków jej historyczne losy, często znajdował się w centrum jej wydarzeń historycznych odgrywając przy tym nie małą rolę i znaczenie dla okolicy i powstałego później miasta Żywca.
W czasach wczesnohistorycznych, tj. w V wieku grodzisko na Grojcu po Kotynach, prawdopodobnie zamieszkiwali Herulowie, zanim nie zostali wyparci z terenów Polski przez Longobardów i przez inne plemiona germańskie i ungrofińskie podczas wędrówki ludów. Wówczas też prawdopodobnie nastąpiło zniszczenie (spalenie) zamku, na co wskazują wykopaliska (AUGUSTIN 2007). Od wędrówki ludów aż do początków państwa polskiego tereny Żywiecczyzny złączone były ze Śląskiem i państwem wielkomorawskim.
W tych zamierzchłych czasach pogańskich, jak podaje Nachorvalen, Grojec nosił nazwę celtyckiego pochodzenia Auerochs (co w języku polskim znaczy tur). Kromer podaje zaś, że Grojec nosił też nazwę Urimons. (AUGUSTIN 2007). Jeszcze inną nazwę Grojca zawiera kronikarski zapis
Komonieckiego z 1462 roku podając, że Grojec, zw. Jurabemy w 527 roku, należał do państwa 10 Turzo (Thur-zo) z rodu Gepidów na Węgrzech. Prawdopodobnie do Turzonów należał Grojec jeszcze w czasach późniejszych, tj. 1200-1400, kiedy przejawiali swoją działalność na Żywiecczyźnie i na Grojcu, gdzie poszukiwali minerałów. W tym kontekście nie dziwi pojawienie się od XIII w. nazwy dla Grojca (a także innych gór), Turza Góra i Turzberg, jako że Turzonowie w przeszłości mieli tam swoje zamki (siedziby). W późniejszych czasach zamek na Grojcu, (podobnie jak inne zamki), nosił jeszcze nazwę Bukowiec (KOMONIECKI 1983, AUGUSTIN 2007).
W średniowieczu doliną Soły wiódł bowiem, ważny szlak komunikacyjny i handlowy, łączący Polskę Piastowską z Węgrami. W tych zamierzchłych czasach grodzisko na Grojcu było w posiadaniu różnych właścicieli (KOMONIECKI 1983, JANOTA 1859). Nic więc dziwnego, że góra Grojec z upływem wieków przyjmowała różne nazwy. Historycy podają też, że sławny zamek na Grojcu istniał już w XI i XII wieku, a w XIV w. był w posiadaniu książąt śląskich i prawdopodobnie na gruzach dawnych osad zbudował go książę Jan I (1321-1372) (RĄCZKA 1974). Chronologia wydarzeń dotyczących Grojca podawana przez historyków (KOMONIECKI 1983, JANOTA 1859, AUGUSTIN 2007, LENCZOWSKI 1957, RĄCZKA 1989a, WOŹNIAK 1993), oparta na dokumentach, jest już bardziej dokładna i na tle dziejów Żywca, ujmując skrótowo, przedstawia się następująco:
W czasach piastowskich Żywiecczyzna była złączona ze Śląskiem i do 1179 roku brak jakichkolwiek informacji źródłowych, w późniejszych czasach do 1473, istnieją tylko informacje urywkowe i często wątpliwe.
W 1179 roku, teren Żywiecczyzny [łącznie z Grojcem = wstawki autora] należał do kasztelanii oświęcimskiej, którą Kazimierz Sprawiedliwy nadał Mieszkowi księciu opolskoraciborskiemu. W tym też czasie osadnictwo na Żywiecczyźnie nad górną Sołą rozwijało się w ramach księstw śląskich, cieszyńskiego a potem oświęcimskiego, związanych z Czechami.

W 1200 roku, Thurzonowie założyli przy Koszarawie nad Sołą wioskę Rudzę, a ich spadkobiercy trwali tu do 1400 roku, zajmując się poszukiwaniem minerałów, zwłaszcza rudy żelaza na Grojcu i w innych miejscach. Rudzę z upływem czasu wchłonął rozwijający się późniejszy Żywiec (AUGUSTIN 2007, RĄCZKA 1974).
Już od XIII wieku, w związku z rozwojem osadnictwa, coraz wyraźniej nasilało się wycinanie lasów w Beskidach i na Grojcu. W tym też czasie przez tereny południowej Polski (Kraków, Sandomierz, Oświęcim, Żywiec) przechodziły hordy tatarskie, którymi dowodzili Nogaj i Telebog, dokonując ogromnych zniszczeń, grabieży i morderstw. W 1241 r. albo w 1259 r. Tatarzy prawdopodobnie spalili też zamek myśliwski Turza Góra na Grojcu (AUGUSTIN 2007). Na przełomie XIII/XIV wieku, Mieszko książę cieszyński, dokonał lokacji Żywca, osady nad Sołą, która odtąd skupia dzieje całej Żywiecczyzny.
Począwszy od XIV wieku wzdłuż Karpat od wschodu aż po Śląsk Cieszyński na zachodzie, rozwijało się osadnictwo pastersko-leśne na tzw. prawie wołoskim. Zaludnienie wówczas było bardzo słabe i według niektórych autorów w drugiej połowie XIV w. w Małopolsce wynosiło zaledwie 3 – 4 osoby na km2, stołeczny Kraków liczył ok. 10.000, a znaczna wieś tylko 100 mieszkańców. W następnych wiekach XV i XVI zaludnienie podwajało się (LADENBERGER 1930).
Spisy świętopietrza z lat 1325 – 1328 wskazują, że istniejąca parafia Żywiec, mogła liczyć około 500 osób (RĄCZKA 1974).
W 1327 roku Żywiec był już miasteczkiem, co potwierdza książę oświęcimski Jan. On to oddał swoje księstwo [wraz z Żywiecczyzną] w lenność królowi czeskiemu Janowi 11 Luksemburczykowi, a jego syn Karol IV, w 1355 roku połączył dzierżawy książąt śląskich z koroną czeską (JANOTA 1859).
W latach 1422 – 1432 książę oświęcimski Kazimierz [IV Piast] wykupił od Jerzego i Mikołaja Trautwaldów dziedziczne wójtostwo żywieckie, a jego syn Przemysław potwierdził ten fakt przywilejami dla miasta (LENCZOWSKI 1957). Prawdopodobnie od Przemysława, jako księcia oświęcimskiego, około 1433 roku, drogą kupna Skrzyńscy (herbu Łabędź) nabyli na własność zamek na Grojcu (JANOTA 1859).
Z 1438 roku zachowała się rzekomo inna wzmianka o Grojcu w dokumencie kupna wioski Rychwałd przez Zemo de Grojec od Turlika Orawskiego, a następnie jej sprzedaży Piotrowi Komorowskiemu w 1469 roku (Arch. woj. Kielce, GOŁĄB 1985, SWARYCZEWSKI 1981). Wydaje się jednak, że jest to pomyłka, gdyż prawdopodobnie Zemo pochodził z Grojca osady leżącej k. Oświęcimia i kojarzenie tego wydarzenia z górą Grojec jest raczej błędne.
W latach 1444 – 1447 Mszczugij (Mściwoj) Skrzyński herbu Łabędź, przekazał swoim synom zamki – Włodek otrzymał w Barwałdzie a Borywoj (Borzywoj) na Grojcu. Byli oni powiązani z Czechami i husytami, napadając na karawany na terenie Żywiecczyzny, wyrządzali wielkie szkody i popełniali wiele zabójstw, co w końcu doprowadziło do ostrych konfliktów z królem Polski (AUGUSTIN 2007).
W 1448 roku, Przemysław (+1484) ostatni książę z Piastów, do którego należał Toszek (Toszcz) i Żywiec, potwierdził przywileje dla miasta Żywca, któremu odnośny dokument ukradli bracia Ryczo i Hync, rozbójnicy z Moraw, mieszkający w zamku zbójeckim w Lednicy (JANOTA 1859).
W 1450 roku panem Żywca był Mikołaj Strzała, który wykupił go od księcia Jana II (1432 – 1448). W latach 1452 i 1457 książę oświęcimski Jan III sprzedaje księstwo oświęcimskie łącznie z ziemią żywiecką, królowi polskiemu Kazimierzowi III Jagiellończykowi, jako hrabstwo turzogórskie (= żywieckie) z zamkiem zbudowanym z drewna na wzgórzu Grojec zwanym też Turza Góra (Turzberg) (AUGUSTIN 2007).
W latach 1452 i 1457 książę oświęcimski Jan III sprzedaje księstwo oświęcimskie łącznie z ziemią żywiecką, królowi polskiemu Kazimierzowi III Jagiellończykowi, jako hrabstwo turzogórskie (= żywieckie) z zamkiem zbudowanym z drewna na wzgórzu Grojec zwanym też Turza Góra (Turzberg) (AUGUSTIN 2007).

W tym kontekście z 1460 roku, pochodzi kolejna lecz historycznie pewna wzmianka dotycząca Grojca – kiedy to „ekspedycję przeciwko zbójnickiemu gniazdku na Grojcu”, podjął
podkomorzy krakowski Mikołaj Pieniążek wspierany przez hr. Piotra Komorowskiego (DŁUGOSZ 1870). Po odniesionym zwycięstwie król Kazimierz III Jagiellończyk, w 1465 roku, zawarł ze Skrzyńskimi umowę pokojową, wykupując zamki w Barwałdzie i na Grojcu oraz określił warunki wykonania umowy. Ponieważ zbójnicy nie respektowali ustaleń i nadal rabowali, Pieniążek zrobił drugą wyprawę. Oblężenie trwało długo, Borzywoj udał się na Morawską Ostrawę i szukał pomocy, ale bezskutecznie, Włodek zaś i Katarzyna żona Borzywoja, zostali schwytani, osądzeni w Krakowie i skazani przez powieszenie a hrabstwo Żywiec i Barwałd zostało zlikwidowane. Wówczas też, (w 1467 lub 1471, a ostatecznie w 1474 roku), król Kazimierz III Jagiellończyk darował Żywiecczyznę w dziedziczne posiadanie Piotrowi Komorowskiemu za zasługi oddane mu podczas wyprawy na Węgry (KOMONIECKI 1983, JANOTA 1859, AUGUSTIN 2007, RĄCZKA 1989a, MATUSZCZYK 1996). W 1475 roku Żywiecczyznę na drodze dziedziczenia otrzymał hr. Mikołaj Komorowski,
który podburzał Krzyżaków przeciw Polsce a pertraktując z Maciejem Korwinem królem węgierskim, chcąc odzyskać utracone dobra po Piotrze Komorowskim (Orawę, Liptów i in.) gotów był dać w zamian Żywiecczyznę i złączyć ją z Węgrami. Kiedy ta sprawa stała się jawna, a dyplomacja nie przyniosła pożądanego rezultatu – wówczas król Kazimierz III Jagiellończyk, chcąc uniknąć wojny z Maciejem i z Krzyżakami, rozkazał schwytać Mikołaja Komorowskiego i zniszczyć zamek na Grojcu. Oblężenia dokonał Jakub Dębiński z Dębna (wojewoda sandomierski i starosta krakowski) w 1477 r. Mikołaj bronił się na Górze Turzej czyli Grojcu przez 60 dni, po czym zdołał uciec na Węgry, gdzie schronił się zabiegając o pomoc u króla Macieja. Tymczasem zamek na Grojcu został zdobyty, zniszczony i doszczętnie spalony w 1477 r. „Od tego czasu nie powstał więcej z gruzów. Gruzy dziś zupełnie trawnikiem porosłe, na wierzchołku góry pierścieniem otaczają niewielkie miejsce wklęsłe” – relacjonują kronikarskie zapisy (JANOTA 1859, AUGUSTIN 2007).

Potwierdza to też inny zapis, że w 1477 roku, „zamek rabusiów Skrzyńskich, stojący na szczycie Grojca Czarnego [= Dużego], z rozkazu królewskiego Kazimierza III Jagiellończyka, zostaje doszczętnie zniszczony” (STASZKIEWICZ 1984a, SWARYCZEWSKI 1981, WŁOD. 1928). W 1492 roku Mikołaj Komorowski, po upokorzeniu się przed królem Janem Olbrachtem, ponownie odzyskał Żywiec [Żywiecczyznę], przystąpił do budowy swego zamku w nizinie i określił budowę miasta według swojego pomysłu i planu, co też w zasadzie zachowało się do dziś (JANOTA 1859, AUGUSTIN 2007). W 1554 roku hr. Jan Komorowski (+1566) nadaje mieszczanom żywieckim ziemię –
pastwiska na Grojcu (Grojcowe pastwiska) oraz rybniki i inne dobra a także prawo wycinania lasów (przywilej 7) (LENCZOWSKI 1957). Od 1562 roku, ponownie wzmaga się wycinanie lasów w Beskidach oraz nasila się handel drzewem i jego spław do Krakowa.

W 1568 roku, Krzysztof Komorowski (+1608), zabiera dobra ziemskie mieszczanom żywieckim (10 ról), skupia je w tzw. Obszar, dając im w zamian gorsze tereny na wsch. stronie
Grojca, gdzie też z czasem powstał i rozwinął się późniejszy Sporysz (JANOTA 1859, LENCZOWSKI 1957, RĄCZKA 1976).
Od końca XVI wieku na Żywiecczyźnie datuje się kopalnictwo i wypalanie wapna, które pociągnęło też dalsze wzmożenie wycinania lasów i pozyskiwanie drewna opałowego (LENCZOWSKI 1957).

W 1608 roku, Komorowscy dzielą swoje dobra na trzy państwa – suskie, ślemieńskie oraz żywiecko-łodygowickie, które odziedziczył Mikołaj Komorowski (+1633). W tym stanie rzeczy
Grojec znalazł się w obrębie państwa żywiecko-łodygowickiego i staje się obiektem coraz większego zainteresowania. Mikołaj Komorowski za fałszowanie pieniędzy został oskarżony przez Grocholskiego, z czego wykręcił się fortelem, lecz kiedy wierzyciele coraz bardziej go oskarżali, wówczas uciekł do Krakowa i Warszawy, gdzie w 1624 roku królowej Konstancji dał w zastaw Żywiecczyznę za 600.000 zł., aby spłacić zadłużenia. Jego następca Krzysztof Komorowski (+1627) jest ostatnim z rodu, na którym skończyło się panowanie Komorowskich na Żywiecczyźnie (JANOTA 1859). Z początkiem XVII wieku, na Żywiecczyźnie, intensywnie zwiększa się osadnictwo – np. w
Wieprzu w 1644 roku, było już 12 kmieci czyli 12 ról. (PONIEDZIAŁEK 1980, 1985).

W 1621 roku, na Grojcu istniały liczne pastwiska, co wskazuje na znamienity rozwój hodowli bydła na tym terenie i konsekwentnie ujawnia coraz większe nasilanie się antropopresji na tym obszarze (por. Ordynacja KRÓLOWEJ KONSTANCJI z 1626 r.). Kiedy w 1624 roku, na podstawie zastawu i kupna, dobra żywieckie przeszły w posiadanie królowej Konstancji, żony króla Zygmunta III Wazy, wówczas w 1627 roku królowa Konstancja (+1631), dała państwo żywieckie w zarząd staroście Krzysztofowi Czarneckiemu, a po jej śmierci dobra te przeszły na synów – najpierw na Karola Ferdynanda (bpa, +1655), a po nim na Jana Kazimierza króla Polski.

W 1655 roku, król Jan Kazimierz odziedziczywszy dobra żywieckie po matce i bracie, uchodząc przed Szwedami ze swej stolicy Warszawy, zatrzymał się na zamku w Żywcu, gdzie
wydał uniwersał wzywający górali pod broń, obiecując w zamian, zwolnienie z ciężarów pańszczyźnianych na 3 lata. Od 1656 roku, w Żywcu i okolicy miały miejsce ciężkie walki ze
Szwedami, którzy w końcu zajęli i spalili miasto Żywiec. Prawdopodobnie w tym też czasie spłonął ostatecznie (jakiś) zamek na Grojcu.

W 1662 roku, mieszczanie żywieccy oszańcowani razem z chłopami, bronili się na Grojcu przeciw tzw. ‘Związkowcom’, konfederatom królewskim, złożonym ze zbuntowanego wojska, które nie otrzymywało żołdu (RĄCZKA 1976).

W latach 1671 – 1675 dobra państwa żywieckiego dzierżawił Wawrzyniec Wodzicki
(LENCZOWSKI 1957, RĄCZKA 1989a).

W 1675 roku, dobra Żywieckie [wraz z Grojcem], początkowo dzierżawił hr Jan Wielopolski, a od 1678 roku, na podstawie kupna od Wazów, stają się one jego własnością. Następnie, jego spadkobiercy podzielili dobra na 3 części, tak, że od 1688 roku, Żywiec i dobra z nim związane odziedziczył hr Franciszek Myszkowski zwany też Wielopolskim (+1732) (KOMONIECKI 1983, MATUSZCZYK 1996).

W latach 1689, 1694, 1696, 1702, 1705 na Grojcu [prawdopodobnie na Małym Grojcu], dokonywały się liczne egzekucje skazańców, (których tam publicznie wieszano, wbijano na pal,
łamano kołem, ćwiartowano i ścinano) (KOMONIECKI 1983, PONIEDZIAŁEK 1976a, BOBROWSKA 1995).

W XVIII wieku na Małym Grojcu i na Kopcu Wieczorków prowadzono kopalnię złóż żelaza (rudy darniowe, syderyty). Było kilka sztolni, o czym świadczą zaszłości terenowe i zapis
dotyczący kopalnictwa na Żywiecczyźnie (w Sporyszu) (DROBISZ 1985, BIELEWICZ 1993).

W 1706 roku rodzina Pawlusów posiada 3 półrolki na Grojcu (RĄCZKA 1981). Być może w tym też czasie lub nieco później powstał również zarębek na Grojcu. Księgi parafialne (Wieprz Natorum 1788-1836, t. I:105), notują mieszkańców osiedla Caputy na zarębku na Grojcu jako ogrodników, żyjących tam już niewątpliwie przed 1760 rokiem.

W 1715 roku, na terenach pod Grojcem istniały liczne ogrody, co świadczy o dalszym rozwoju gospodarczym oraz o istniejącej i rozwijającej się kulturze rolnej na tym terenie.

W 1740 roku państwo żywieckie odziedziczył margrabia i hrabia Karol Gonzaga Wielopolski-Myszkowski, który w 1741 roku podzielił państwo Żywieckie na 3 części. I tak: Żywiec
i okolice – Wieprz [z Grojcem], Sporysz [z Grojcem] otrzymał margrabia Karol Wielopolski- Myszkowski.

Po 1772 roku, Grojec dzieli losy Żywiecczyzny, która po I rozbiorze Polski, znalazła się w granicach państwa austriackiego, wchodząc w skład prowincji tzw. Galicji.

W 1776 roku, dobra tzw. II klucza (w skład którego m. in. wchodził Żywiec, Wieprz i okolice [łącznie z Grojcem], dziedziczył Józef Wielopolski – drugi syn Karola Wielopolskiego, którego dobra po zadłużeniu przypadły różnym wierzycielom i właścicielom.

W 1813 roku, Grojec wchodzący w skład dominium (Sporysz – Wieprz – Żywiec), odziedziczył szambelan hr. Andrzej Wielopolski (+ 1835).

W 1816 roku, Sporysz – [co oznacza również całą pn-wsch. część Grojca] kupił Albrecht Habsburg (+1822).

W latach 1823 i 1835, proboszcz żywiecki ks. Franciszek Augustin (Augustinus) przeprowadził po raz pierwszy badania archeologiczne na Grojcu, które przyniosły sensacyjne odkrycia historyczne (AUGUSTINUS 1845, RĄCZKA 1989b, AUGUSTIN 2007).

W 1836 były eksploatowane kamieniołomy na Grojcu – prawdopodobnie na dzisiejszym Kamieniu. W tym tez roku na Żywiecczyźnie – od Żywca po Rajczę panowała wielka epidemia
cholery (AUGUSTIN 2007).

W 1838 roku, Zabłocie i Wieprz – [w tym także przynależne części Grojca], hr Adam Wielopolski, sprzedał księciu Karolowi Ludwikowi Habsburgowi (+1847). Począwszy od 1838 roku, w sąsiedztwie Grojca lokuje się różnego rodzaju przemysł – blacharnia, huta i śrubiarnia w Sporyszu (1836-1838) oraz fabryka papieru Solali w Zabłociu
(1833, 1838-1856) (BIAŁOŻYT 1996, MATUSZCZYK 1996, SEMIK 2010). Materiał skalny do budowy Solali pozyskiwano z kamieniołomów na Grojcu, z tzw. Skałki.

W 1847 roku, Grojec był własnością odziedziczoną przez marszałka polnego Albrechta Fryderyka Habsburga (*1817, +1895).

W latach 1848 i 1850 – zmarłych podczas epidemii cholery pochowano w zbiorowej mogile na peryferiach Żywca – prawdopodobnie (wg ustnego podania) – dziś jest to niewielki kopczyk z porosłym laskiem, tzw. Kopiecek Bieguński, położony nad Potokiem Pawlusiańskim.

W latach 1852 – 1857, zbudowano browar na Pawlusiu (RĄCZKA 1991, SPYRA 1996) – materiał skalny potrzebny do budowy eksploatowano z kamieniołomów w Dolnym Hyrbiku
(zach. strona DG), gdzie rozkopano znaczną część tego wzniesienia, o czym świadczą rozmiary zaszłości eksploatacyjnych terenu i nazwa Doliny. Kamieniołomy w Dolnym Hyrbiku eksploatowano jeszcze w latach późniejszych – z przerwami aż do 1960 roku.

W 1885 roku, zbudowano drewniany jaz na Sole dla ujęcia wody potrzebnej dla fabryki papieru Solali (BIAŁOŻYT 1996).

W latach 1890 – 1939 na zach. i wsch. zboczach Średniego Grojca funkcjonowało kilka wapieniołomów i piecy do wypalania wapna (niektóre wapienniki, były czynne jeszcze do 1951 roku). O wielkości eksploatacji surowców, świadczą dziś głębokie i rozległe wyrobiska wapieniołomów usytuowane – np. w Grapach Kopieckich, oraz wyrobiska pod szczytem Kopca, wyrobiska w Potoku Skępcarskim, Wapnioki i in. Do dziś zachował się tylko 1 piec (wapiennik) u Wieczorków, przy ul. Grojec w Sporyszu, objęty prawną ochroną zabytków.
W 1918 roku, Grojec odziedziczył Karol Stefan Habsburg (*1860, +1933). W tym też 1918 roku, w Bucniku na Dużym Grojcu powstały kamieniołomy dla pozyskania materiału do budowy domów w przysiółku Caputy. Pobieranie surowca skalnego w tym kamieniołomie przedłużało się, aż do 1958 roku. Podobne kamieniołomy, robione były w Grapie Bieguńskiej i Bdulce (pd-zach. strona DG) oraz na Kamieniu (wsch. str. DG).

W 1919 roku, na podstawie ustawy sejmowej dobra Habsburgów [łącznie z Grojcem], przeszły pod zarząd państwowy odrodzonej Polski. Konsekwentnie w 1922 roku, Ministerstwo
Rolnictwa i Dóbr Państwowych dokonuje wywłaszczenia dóbr Habsburgów. W latach następnych, już prawie wszystkie grunta na Grojcu zostały sprzedane i nabyte przez mieszkańców okolicznych wiosek – chłopów i ludzi interesu. (Ustawa ta została zniesiona dopiero w 1924 roku) (GRODZISKI 1994).

Począwszy od 1925 roku, rozwijający się ruch sportowy i turystyczny na Żywiecczyźnie, objął swym zasięgiem także górę Grojec, gdzie wytyczono kilka szlaków turystycznych
prowadzących przez jego wzniesienia (na szczyty MG, ŚG, DG i do okolicznych miejscowości). Nasilający się ruch turystyczny powodował jednak wielokrotnie degradację w rozwoju naturalnych zbiorowisk murawowych przez wydeptywanie (np. na szczytach wzniesień) oraz niszczenie rzadkich gatunków, często zrywanych przez turystów.

W latach 1929 – 1932 wycięto dla celów gospodarczych cały starodawny las, tzw Łozki na zach. stronie Dużego Grojca, po czym, nieco później, tereny poleśne obsadzono świerkiem.

W 1933 roku, dobra Wieprz – Browar Żywiec, odziedziczył Karol Albrecht (Olbracht) Habsburg (1888-1951). Kompleksy leśne Grojca stały się również jego własnością (GILEK 1989). W tym także roku, Akcja Katolicka z Żywca, dla uczczenia 1900 rocznicy śmierci Chrystusa, postawiła 6-metrowy, drewniany krzyż na szczycie Dużego Grojca.

W latach 1935 – 1939 przeprowadzono osuszanie gruntów (meliorację) na terenach podmokłych i zabagnionych, jak: Upładziska Pawlusiańskie i Bory (pd strona DG). Na Borach też, równocześnie rozpoczęto budowę grobli, tzw. Przykopy, dla odprowadzania ścieków z drenaży melioracyjnych i wód Potoku Pawlusiańskiego, zmieniając jego końcowy bieg na odcinku od Pawlusów do Soły. To melioracyjne osuszanie gruntów spowodowało zanik roślinnych formacji bagiennych i szuwarowych na tym terenie, a także wyginięcie niektórych gatunków tam występujących.

W latach 1937 – 1939 na szczycie Dużego Grojca z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Żywiecczyzny i doc. dr Tadeusza Reymana z PAU i T. Sulimierskiego z UJ przeprowadzono kolejne badania archeologiczne i wykopaliska (NASH 1938a, 1938b, 1938c, REYMAN 1938).

Po więcej odsyłamy do książki Ks. Dr Kazimierza Nowaka – „Flora naczyniowa Grojca Monografia geobotaniczna Warszawa –„