RADZIECHOWY 1933 r.

RADZIECHOWY 1933 r.
PIERWSZY BASEN KĄPIELOWY NA ŻYWIECCZYŹNIE c.d.

Z okazji niedzieli przygotowałam dla Państwa wyjątkową perełkę. Kilka dni temu publikując post na temat pierwszego „basenu kąpielowego” na Żywiecczyźnie zaznaczyłam, że odczuwam niedosyt wiadomości na temat tego wydarzenia. Postanowiłam powrócić do tego wątku. Wczoraj otrzymałam od Pana Mieczysława Pieronka dwa piękne zdjęcia z 1933r. z uroczystości poświęcenia basenu w Radziechowach. Wróciłam też do wspomnień i kronik Władysława Pieronka z tamtego okresu. Ognisko Związku Podhalan, którego prezesem w tamtym czasie był Władysław Pieronek konsekwentnie realizowało wizję Radziechów jako miejscowości letniskowej dążąc do podniesienia jej walorów i atrakcyjności dla przyjezdnych.I tak w „Kronice Radziechów (do 1966r.)” Władysława Pieronka czytamy na stronie 104:„W dniu 4 kwietnia 1933r. współwłaściciele parceli pod „Grapą” w liczbie 16 podpisali „dobrowolną umowę” odstąpienia bezpłatnie parceli pod budowę „basenu kąpielowego” oraz wkładu materiału i robocizny. W kwietniu przystąpiono do budowy, którą kierował pan Jan Czech. Ognisko posiadało w kasie 80 zł gotówki, a pan starosta przydzielił 800 kg żywności do wykorzystania przy budowie. Deklarację bezpłatnej budowy przez współwłaścicieli ze strony Ogniska Podhalan podpisali: Władysław Pieronek – prezes, Jan Czech- wiceprezes, Józef Galica – skarbnik. Zadeklarowana bezpłatna praca nie dała dodatnich wyników, budowa wymagała budowy trwałej i solidnej i Ognisko Podhalan własnym wkładem dokończyło budowę. W dniu 31 lipca 1933r. dokonano uroczystego poświęcenia „basenu”, po czym urządzono zabawę, a goście zabawiali się w przygotowanym do zalewu „basenie” zadowoleni z wyników trudnej i mozolnej pracy, która dała jednak dodatnie wyniki i zjeżdżający letnicy będą mogli korzystać z kąpieli na miejscu. Rozbawiona publiczność po natrysku miłego lipcowego deszczyku mile wspominała otwarcie kąpieliska.”Niepodległa Polska liczyła sobie wtedy zaledwie 15 lat. Bieda w Radziechowach była straszna. I w takiej rzeczywistości grupa ludzi potrafiła pozyskać współmieszkańców do realizacji śmiałych celów zmierzających do poprawy bytu ogółu. Działalność Ogniska Związku Podhalan w tamtych czasach budzi mój szacunek i podziw.

Małgorzata Kasperekźródło: https://www.facebook.com/profile.php?id=100029397620755

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *