Rocznica śmierci Stanisława Pietraszki / Autor: Jadwiga Klimonda

Musimy pamiętać

29 lipca 1977 roku zginął Stanisław Pietraszko, pochodzący z Radziechów student V roku fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 49. rocznicę jego tragicznej śmierci, przywołujemy pamięć o młodym człowieku, którego los na zawsze połączył się z historią Stanisława Pyjasa.

Stanisław Pyjas, pochodzący z Gilowic student V roku filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, został zamordowany 7 maja 1977 roku przy ul. Szewskiej 7 w Krakowie. Stanisław Pietraszko był ostatnią osobą, która widziała, z kim Pyjas opuścił akademik. Niespełna trzy miesiące później również Pietraszko stracił życie.

Pamięć o „dwóch Staszkach” pozostaje ważną częścią historii naszego regionu. Przypomina o młodych ludziach, którzy w trudnych czasach poszukiwali prawdy, uczciwości i wolności.

Pamięć o dwóch Staszkach

5 maja 2007 roku, w 30 rocznicę ich śmierci na Matysce w Radziechowach, pod Jubileuszowym Krzyżem, odprawiona została uroczysta, koncelebrowana Msza Święta. Przewodniczył jej ks. Henryk Pyka, ówczesny proboszcz parafii w Ponikwi oraz dawny kolega Stanisława Pietraszki. Obaj uczyli się w żywieckim liceum i siedzieli w jednej ławce.

Homilię ks. Henryk rozpoczął słowami:

„Pomiędzy nami idziesz, Panie,
po kamienistej drodze życia
i słuchasz słów zrodzonych z lęku
przed jutrem pełnym tajemnicy…”

W swoim kazaniu powrócił do czasów młodości, kiedy uczono się odwagi, uczciwości i poszukiwania prawdy. Stanisława Pietraszkę wspominał jako niezwykle zdolnego, a jednocześnie pracowitego, sumiennego i ciekawego świata ucznia, który zawsze był przygotowany do lekcji.

Przywołał również jedno z ich późniejszych spotkań. Gdy ks. Henryk był już klerykiem, a Stanisław studentem, spotkali się na dworcu PKS. Tak bardzo pochłonęła ich rozmowa, że wsiedli do autobusu jadącego do Wadowic, co – przy ówczesnych trudnościach komunikacyjnych – znacznie skomplikowało ich powrót.

Na zakończenie homilii kapłan zaapelował, aby nie zaprzepaścić wartości, o które walczyli ks. Jerzy Popiełuszko, Stanisław Pyjas, Stanisław Pietraszko oraz wielu innych, często bezimiennych bohaterów tamtych czasów. Prosił, abyśmy potrafili cenić i szanować tak trudno zdobytą wolność oraz zachowali zamordowanych patriotów w swojej pamięci i modlitwie.

Mszę Świętą wspólnie z ks. Henrykiem Pyką sprawowali: ks. prałat Wacław Kozicki – proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Gilowicach, ks. kanonik Ryszard Kubasiak – proboszcz parafii w Radziechowach, a także diakon Mateusz Dudkiewicz.

Uroczystość odbywała się w niezwykłej scenerii. Deszcz uderzał o rozłożone parasole, a gęsta mgła spowiła Kotlinę Żywiecką. Utwór „Ave Maria”, wykonany na skrzypcach przez Martę Konieczną, nadał wydarzeniu szczególnie podniosły i wzruszający charakter.

Po nabożeństwie uczestnicy przeszli pod Kurhan Pamięci Narodowej. Delegacje złożyły kwiaty, zapaliły znicze, a zgromadzeni minutą ciszy oddali hołd wszystkim poległym w obronie Ojczyzny. Na zakończenie Michał Pietraszko, brat Stanisława, w imieniu swojej rodziny oraz rodziny Stanisława Pyjasa podziękował kapłanom za odprawienie Mszy Świętej, a uczestnikom za obecność.

Dziś ponownie przywołujemy pamięć o Stanisławie Pietraszce i Stanisławie Pyjasie. Jesteśmy im winni pamięć – o ich życiu, tragicznej śmierci i wartościach, które pozostają ważne także dla kolejnych pokoleń.

Author: Agnieszka Witalińska